Grzyby, jelita i autyzm – co naprawdę możemy z tym zrobić?
przez Maciej Skrzek · Opublikowano · Zaktualizowano
Autyzm od lat próbuje się zamknąć w prostych definicjach: choroba, zaburzenie, „problem z mózgiem”. Coraz wyraźniej w badaniach widać jednak, że jest to znacznie szerszy obraz. Autyzm to złożone zaburzenie neurorozwojowe, w którym spotykają się geny, układ odpornościowy, przewód pokarmowy, środowisko chemiczne, a dopiero na końcu widoczne zachowanie. W jednym z przeglądów naukowych poświęconych roli grzybów w autyzmie autorzy zwracają uwagę na trzy bardzo ważne obszary: powiązania między jelitami, mikrobiotą i mózgiem, rolę stresu oksydacyjnego i stanu zapalnego oraz potencjał grzybów jadalnych i leczniczych jako wsparcia organizmu.
Coraz lepiej rozumiemy, że jelita nie są wyłącznie rurą do trawienia. W ich ścianach znajduje się rozbudowana sieć neuronów, a w świetle jelita mieszkają całe społeczności bakterii, grzybów i innych mikroorganizmów. Ten ekosystem nazywamy mikrobiotą. Wpływa on na trawienie, odporność, hormony, a nawet produkcję neuroprzekaźników, takich jak serotonina. U wielu osób ze spektrum autyzmu obserwuje się zaburzoną równowagę tej flory jelitowej, mniejszą jej różnorodność oraz częste problemy trawienne – zaparcia, biegunki, bóle brzucha. Badania sugerują, że skład mikrobioty u dzieci z ASD różni się od dzieci neurotypowych, a nasilenie trudności behawioralnych często idzie w parze z nasileniem problemów jelitowych. Nie oznacza to oczywiście, że „jedna bakteria powoduje autyzm”, ale coraz wyraźniej widać, że jelita, układ odpornościowy i mózg działają jak jeden połączony układ.
W tym kontekście pojawia się naturalne pytanie o dietę, styl życia i substancje, które mogą wspierać organizm. Grzyby jadalne i lecznicze są tu ciekawym, choć wciąż badanym elementem. Wiemy, że zawierają polisacharydy takie jak β-glukany, które potrafią modulować odpowiedź immunologiczną, liczne enzymy o działaniu antyoksydacyjnym, błonnik będący pokarmem dla korzystnych bakterii jelitowych, a także witaminy, foliany i szereg metabolitów wtórnych. Grzyby takie jak reishi, soplówka jeżowata (lion’s mane), shiitake, boczniaki, wrośniak różnobarwny czy różne gatunki kordycepsu są intensywnie badane pod kątem wpływu na odporność, parametry zapalne, nastrój, lęk, a nawet funkcje poznawcze. Niektóre prace sugerują, że mogą łagodnie wspierać organizm w obszarach, które u osób ze spektrum autyzmu i ADHD są szczególnie wrażliwe: odporność, równowaga mikrobioty, podatność na stres i stany zapalne.
Jednocześnie ten sam artykuł bardzo wyraźnie podkreśla, że grzyby nie są lekiem na autyzm. Nie ma dowodów na to, że którykolwiek gatunek „leczy autyzm” czy cofa objawy ASD. To, co rzeczywiście ma sens, to traktowanie ich jako elementu szerszej strategii dbania o jelita, odporność i gospodarkę oksydacyjną, a nie jako cudowny środek. Warto także pamiętać o drugiej stronie tego leczniczego medalu. Niektóre gatunki, zwłaszcza dziko rosnące, potrafią kumulować metale ciężkie. Ekstrakty w wysokich dawkach mogą obciążać wątrobę i nerki. Preparaty słabej jakości mogą być zanieczyszczone. A psychoaktywne grzyby zawierające psylocybinę to zupełnie osobny temat badań klinicznych, absolutnie niewłaściwy do domowego „leczenia” czegokolwiek, tym bardziej dzieci.
Co z tego wszystkiego wynika praktycznie dla rodziców dzieci w spektrum czy dorosłych z ASD, którzy szukają naturalnych form wsparcia? Przede wszystkim rozsądek i spokój. Zamiast zaczynać od egzotycznych suplementów, można przyjrzeć się zwykłej kuchni. Bezpiecznym punktem wyjścia są dobrej jakości grzyby kulinarne: pieczarki, boczniaki, shiitake. Włączenie ich do diety wraz z warzywami, produktami fermentowanymi i zasadą „jak najmniej przetworzonej żywności” może wspierać mikrobiotę jelitową, dostarczać błonnika, antyoksydantów i związków modulujących odporność. Takie prostsze zmiany są często ważniejsze niż drogi preparat o obietnicach „nootropowych cudów”.
Jeśli ktoś rozważa sięgnięcie po klasyczne grzyby lecznicze w formie suplementów, takie jak reishi, lion’s mane czy cordyceps, warto robić to ostrożnie. Sensowne jest wybieranie preparatów z firm, które badają swoje produkty pod kątem zanieczyszczeń, zaczynanie od bardzo małych dawek i cierpliwa obserwacja reakcji organizmu. Przy lekach przeciwpadaczkowych, psychiatrycznych, chorobach przewlekłych czy schorzeniach wątroby i nerek decyzja o suplementacji powinna być podejmowana wyłącznie w porozumieniu z lekarzem lub doświadczonym dietetykiem klinicznym. Grzyby mogą być wsparciem, ale nie powinny zastępować sprawdzonego leczenia.
Warto też pamiętać, że styl życia wciąż ma większe znaczenie niż pojedynczy „superfood”. Uporządkowany rytm dnia, względnie regularny sen, redukcja hałasu i nadmiaru bodźców, odrobina ruchu w formie akceptowalnej dla danej osoby oraz poczucie bezpieczeństwa często przynoszą wyraźniejszą poprawę funkcjonowania niż jakikolwiek suplement. Grzyby mogą pełnić rolę jednego z wielu narzędzi, subtelnego wsparcia w tle. Można wkomponować je w zupy, gulasze, wywary, pasztety z boczniaków, lekkie buliony z shiitake i warzywami czy mieszanki ziołowo-grzybowe wzmacniające jelita i odporność.
Podsumowując – badania naukowe nad rolą grzybów w autyzmie są obiecujące, ale wciąż na wczesnym etapie. Pokazują, że jelita, mikrobiota, stan zapalny i mózg tworzą jeden powiązany system, na który dieta ma realny wpływ. Grzyby jadalne i niektóre grzyby lecznicze mogą stać się wartościowym elementem takiej układanki, o ile będziemy traktować je jako wsparcie, a nie cudowny środek. Każda osoba w spektrum jest inna, dlatego sensowna droga to indywidualne podejście, uważna obserwacja reakcji organizmu i łączenie naturalnych metod z mądrze prowadzoną diagnostyką i terapią.
Na koniec ważne zastrzeżenie: ten tekst nie jest poradą medyczną ani receptą na leczenie. Jeśli myślisz o włączeniu grzybów leczniczych lub większych zmian dietetycznych u dziecka czy osoby dorosłej z ASD, porozmawiaj z lekarzem lub specjalistą, który zna zarówno temat neurorozwoju, jak i żywienia. Grzyby mogą być sprzymierzeńcem, ale tylko wtedy, kiedy używamy ich z głową.
źródla:
Bell V., Ferrão J., Chaquisse E., Manuel B., Fernandes T. /Role of Mushrooms in Autism / 2019

