Jarzębina — czerwień na granicy dwóch światów
przez Maciej Skrzek · Opublikowano · Zaktualizowano
Jarzębina należy do tych drzew, które jesienią trudno przeoczyć. Kiedy większość roślin powoli traci barwy, jej gałęzie rozświetlają się ciężkimi gronami pomarańczowoczerwonych owoców. Dawniej wykonywano z nich korale, przyozdabiano wieńce dożynkowe i korowaje weselne, święcono je razem z ziołami, ale też omijano z obawy przed mocami, które — zgodnie z lokalnymi wierzeniami — miały zamieszkiwać drzewo. Jarzębina potrafiła być jednocześnie rośliną ochronną i „grzesznym drzewem”, sprzymierzeńcem człowieka i siedzibą niespokojnych sił.
Pod nazwą jarzębiny kryje się jarząb pospolity, czyli Sorbus aucuparia L. To gatunek z rodziny różowatych, Rosaceae, blisko spokrewniony między innymi z jabłonią, gruszą, głogiem i różą. Jego czerwone „jagody” w znaczeniu botanicznym nie są jagodami, lecz drobnymi owocami jabłkowatymi.
Opis botaniczny i występowanie
Jarząb pospolity (Sorbus aucuparia L.) przybiera postać krzewu albo smukłego drzewa dorastającego zwykle do kilkunastu metrów. Młode drzewa mają gładką, szarawą korę, a ich korona pozostaje stosunkowo lekka i przejrzysta. Liście są nieparzystopierzaste, złożone zazwyczaj z jedenastu–piętnastu wąskich, ostro piłkowanych listków.
Białe, niewielkie kwiaty rozwijają się wiosną, najczęściej w maju i czerwcu. Są skupione w szerokich baldachogronach. Pod koniec lata pojawiają się kuliste, początkowo żółtawe, później pomarańczowe lub szkarłatne owoce. Utrzymują się one na gałęziach długo po opadnięciu liści, stanowiąc ważny pokarm dla ptaków.
Jarzębina dobrze znosi chłód, wiatr i stosunkowo ubogie podłoże. W Polsce spotyka się ją na niżu i w górach, w lasach, zaroślach, na polanach, obrzeżach dróg, nad rzekami i w pobliżu osiedli. W górach dociera aż do strefy kosodrzewiny. Światowy zasięg gatunku rozciąga się od Europy i Iranu po rosyjski Daleki Wschód, północne Chiny i Koreę. Jarząb został również zawleczony do Ameryki Północnej, Nowej Zelandii i innych regionów klimatu umiarkowanego. Współczesną pozycję taksonomiczną i zasięg potwierdza baza
W starszych materiałach zielarskich jako surowce wymieniano owoce — Fructus Sorbi, kwiaty — Flos Sorbi, a niekiedy również liście — Folium Sorbi. Największe znaczenie praktyczne miały dojrzałe owoce, zbierane jesienią i poddawane suszeniu albo obróbce cieplnej.
Skład chemiczny i główne substancje czynne
Owoce jarzębiny zawierają mieszaninę kwasów organicznych, cukrów, alkoholi cukrowych, polifenoli, karotenoidów, pektyn i składników mineralnych. Charakterystycznym związkiem jest sorbitol, któremu owoce zawdzięczają część działania osmotycznego i przeczyszczającego. W większej ilości może on jednocześnie wywoływać wzdęcia, bóle brzucha lub biegunkę.
W owocach oznaczono między innymi kwas jabłkowy, cytrynowy, winowy, sorbowy i parasorbowy. Ten ostatni odpowiada za część niepożądanych właściwości surowych owoców. Jarzębina zawiera również witaminę C, choć jej ilość zmienia się zależnie od odmiany, dojrzałości, sposobu przechowywania i obróbki. Obecne są ponadto karotenoidy, w tym β-karoten, cukry, pektyny, garbniki oraz antocyjany i inne barwniki roślinne.
Do najważniejszych związków fenolowych należą kwasy chlorogenowy i neochlorogenowy, pochodne kwasu kawowego, flawonole, katechiny i proantocyjanidyny. Badania różnych populacji jarzębiny wykazały, że zawartość tych substancji może znacznie różnić się między stanowiskami i odmianami. Kwasy kawoilochinowe należały jednak do związków występujących najobficiej.
Kwiaty i liście zawierają między innymi hiperozyd, izokwercytrynę, astragalinę oraz pochodne kwercetyny i kemferolu. W pracy poświęconej aktywności przeciwutleniającej jarzębiny i pigwy, największą aktywność w testach laboratoryjnych wykazywały niekiedy ekstrakty z liści. Wynik zależał jednak od zastosowanego rozpuszczalnika i metody ekstrakcji.
Tradycyjne zastosowanie a współczesna wiedza
W dawnej fitoterapii przetworzone owoce jarzębiny stosowano jako surowiec witaminowy, lekko moczopędny, łagodnie przeczyszczający albo, zależnie od dawki i sposobu przygotowania, ściągający. Odwary pojawiały się przy biegunkach, zaparciach, dolegliwościach dróg moczowych, hemoroidach, osłabieniu oraz w mieszankach przeznaczonych dla układu krążenia.
Takie zastosowania mają przede wszystkim charakter tradycyjny. Brakuje dobrych badań klinicznych, które potwierdzałyby skuteczność jarzębiny w leczeniu konkretnych chorób. Obecność witaminy C, polifenoli albo związków o aktywności przeciwutleniającej nie oznacza automatycznie działania leczniczego po wypiciu naparu.
Najbezpieczniejszym obszarem wykorzystania jarzębiny pozostaje kuchnia: konfitury, przeciery, galaretki, sosy, soki i syropy przygotowane z prawidłowo rozpoznanych, dojrzałych i poddanych obróbce cieplnej owoców. Alkoholowe jarzębiaki i nalewki należą natomiast bardziej do historii kuchni i domowej farmacji niż do współczesnej terapii.
Ważna uwaga o surowych owocach
Świeże owoce jarzębiny mogą wywołać nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunkę. Starsze opracowania wiążą ten efekt przede wszystkim z kwasem parasorbowym oraz dużą zawartością sorbitolu. Kwas parasorbowy był również przedmiotem badań toksykologicznych na zwierzętach, dlatego surowych owoców nie należy spożywać w większej ani „leczniczej” ilości. Samo przemrożenie łagodzi gorycz, lecz nie powinno zastępować obróbki cieplnej. Najrozsądniej korzystać z owoców gotowanych, pieczonych albo odpowiednio suszonych.
Jarzębina w dawnych wierzeniach
Materiały zebrane przez Adama Fischera pokazują, jak bardzo znaczenie jarzębiny zależało od miejsca. Na Śląsku Cieszyńskim nazywano ją skoruśnikiem, w rejonie Nowego Targu skoruchą lub skorusą, a na Pomorzu kwiczołem. Fischer przytaczał również dawne wyjaśnienie nazwy, według którego owoce drzewa miały być ulubionym pokarmem jarząbka.
W okolicach Garwolina jarzębina uchodziła za drzewo grzeszne. W rejonie Kielc jej gałązek nie zatykano za święte obrazy ani za kościelne feretrony, gdyż obawiano się, że mogłoby w nich przesiadywać zło. Miejscami nie chciano nawet palić jej drewnem. Na Spiszu nazywano ją natomiast „judasem”, co wiązało się z opowieściami o śmierci biblijnego zdrajcy.
Zupełnie inny obraz zachowały wierzenia z Wileńszczyzny i Litwy. Jarzębina była tam drzewem czarodziejskim, którego moc miała być zgubna dla szatana. W jednej z opowieści dotyczących budowy kościoła w Pożajściu drewniany klin wykonany z jarzębiny posłużył do pokonania diabłów. Na Polesiu zakazywano ścinania drzewa, ponieważ widziano w nim kobietę zaklętą w roślinną postać. W rejonach podtatrzańskich jarzębiny sadzono na mogiłach, powierzając im jak gdyby rolę strażniczek granicy między światem żywych i umarłych.
Czerwień owoców, ich koralikowaty kształt oraz trwałość niewątpliwie sprzyjały przypisywaniu drzewu właściwości ochronnych. Jednocześnie jarzębina mogła stać się narzędziem praktyk uznawanych za czarownicze. W dawnym województwie lwowskim dziewczęta wykorzystywały jej korzeń w magii miłosnej. Na ziemi hrubieszowskiej opowiadano, że w dzień Wniebowstąpienia czarownice zbierały przed wschodem słońca młode pędy jarzębiny, trzykrotnie obiegały drzewo, a gałązki chowały pod strzechą i dodawały krowom do paszy, aby zwiększyć ich mleczność. W okolicach Chełma przed jarzębiną wypowiadano zamówienia mające odpędzać ból zębów.
Obrzędy religijne, dożynki i wesele
Jarzębinę włączano do bukietów święconych 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, nazywaną w tradycji ludowej dniem Matki Boskiej Zielnej. Zwyczaj odnotowano między innymi na Mazowszu, w Małopolsce i na Lubelszczyźnie. W okolicach Żywca obecność jarzębiny w poświęconym bukiecie miała zapewniać dobre plony pszenicy.
I tutaj pojawiały się lokalne przeciwieństwa. W powiecie garwolińskim jarzębiny nie wkładano do bukietu, ponieważ legenda mówiła, że pozwoliła powiesić się na swoich gałęziach pierwszemu wisielcowi. W okolicach Myślenic opowiadano wprost, że drzewem tym posłużył się Judasz.
Czerwone owoce zdobiły wieńce dożynkowe na Mazowszu, Podlasiu, Śląsku oraz w województwach krakowskim i lubelskim. Umieszczano je w wieńcu, aby przez magię podobieństwa ziarna zbóż stały się równie dorodne. Obfite owocowanie jarzębiny wróżyło urodzaj pszenicy. Na Mazowszu gałązki i owoce trafiały także do korowaja weselnego, a dziewczęta wykonywały z nich naszyjniki przypominające czerwone korale.
W materiałach Elżbiety Szot-Radziszewskiej dotyczących lecznictwa ludowego Ukraińców jarzębina pojawia się obok piołunu i jabłek poświęcanych podczas sierpniowego święta Spasa. Poświęcenie roślin miało wzmacniać ich moc leczniczą i ochronną. Obrzęd kościelny nie usuwał więc wcześniejszych wyobrażeń magicznych, lecz nadawał im nowe, chrześcijańskie uzasadnienie.
Jarzębina w lecznictwie ludowym
W zapiskach etnograficznych owoce przykładano do bolących zębów lub zalewano spirytusem. Gotowaną jarzębinę pito przy czerwonce i biegunce, a odwary oraz nalewki stosowano przy hemoroidach. Odwar z kwiatów gotowanych w mleku pojawiał się jako środek na kaszel. Napar z owoców stosowano przy dolegliwościach pęcherza, febrze i obrzękach.
Nie były to jednak jednolite metody zielarskie. Często łączyły fizyczne użycie rośliny z zaklęciem, symboliczną liczbą powtórzeń lub obietnicą złożoną drzewu. Informacje te opisują historię kultury i medycyny ludowej, a nie metody leczenia, które można przenosić bezpośrednio do współczesności.
Preparaty z samej jarzębiny
Odwar z owoców według Ożarowskiego i Jaroniewskiego
Rp. Jedna łyżka rozdrobnionych owoców jarzębiny, czyli jarzębu pospolitego (Sorbus aucuparia L.); półtorej szklanki letniej wody.
S.P. Owoce zalać wodą, ogrzać do wrzenia i gotować pod przykryciem przez pięć minut. Odstawić na piętnaście minut i przecedzić. Źródło podaje po jednej trzeciej–połowie szklanki dwa–trzy razy dziennie.
Źródło. Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie”.
Jest to dawne dawkowanie fitoterapeutyczne, a nie współczesne zalecenie medyczne.
Napar z owoców według Henryka Różańskiego
Rp. Trzy łyżki zmielonych owoców jarzębiny (Sorbus aucuparia L.); dwie szklanki wrzącej wody.
S.P. Zalać owoce wrzątkiem, pozostawić na trzydzieści minut i przecedzić. Napar owocowy można osłodzić miodem. W źródle podano porcję 200 ml trzy–cztery razy dziennie.
Źródło. Henryk Różański, „Dr Różański. Zioła I–N”.
Nalewka z owoców albo liści
Rp. Pół szklanki suchych owoców albo liści jarzębiny (Sorbus aucuparia L.); 400 ml wódki.
S.P. Surowiec zalać alkoholem, macerować czternaście dni i przefiltrować. Dawne źródło podaje 10 ml trzy razy dziennie.
Źródło. Henryk Różański, „Dr Różański. Zioła I–N”.
Ze względu na zawartość alkoholu preparat nie jest odpowiedni dla dzieci, kobiet w ciąży i karmiących, osób z chorobami wątroby, uzależnieniem od alkoholu oraz przyjmujących leki niezgodne z alkoholem.
Dziesięć źródłowych mieszanek z jarzębiną
Poniższe receptury zostały przepisane bez zmiany składu. Nazwy łacińskie dodano w celach identyfikacyjnych. Jeżeli książka podawała wyłącznie nazwę rodzajową, zastosowano oznaczenie sp. lub spp., zamiast arbitralnie wybierać gatunek. Dawne wskazania opisują sposób klasyfikowania receptury przez autora książki i nie są potwierdzeniem jej skuteczności.
Receptura 1. Herbatka witaminowa z różą i jarzębiną
Rp. Owoce róży dzikiej (Rosa canina L.) oraz owoce jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) w równych częściach.
S.P. Dwie łyżeczki mieszanki zalać dwiema szklankami wrzącej wody. Dostępny fragment książki nie określa czasu parzenia ani dalszego dawkowania, dlatego nie uzupełniam tych informacji.
Dawne wskazanie. Herbatka witaminowa stosowana w okresach osłabienia i zwiększonego zapotrzebowania na produkty owocowe.
Źródło. „350 recept zielarzy rosyjskich”.
Receptura 2. Jarzębina z miodem przy chrypce
Rp. Jeden kilogram przecieru z owoców jarzębiny (Sorbus aucuparia L.); jeden kilogram miodu spadziowego.
S.P. Dojrzałe grona jarzębiny zamrozić na czterdzieści osiem godzin, następnie sparzyć i zemleć. Jeden kilogram otrzymanego przecieru wymieszać z kilogramem miodu spadziowego. Źródło podaje jedną łyżeczkę dwa razy dziennie — przed śniadaniem i po kolacji — powoli ssaną.
Dawne wskazanie. Chrypka i podrażnienie gardła.
Źródło. Marta Leśnicka, „Zielska, zioła i ziółka”.
Preparat zawiera dużą ilość cukrów. Nie zastępuje diagnostyki przewlekłej chrypki, która może mieć przyczyny wymagające badania laryngologicznego.
Receptura 3. Mieszanka przy zaparciu
Rp. Kora kruszyny pospolitej (Frangula alnus Mill., syn. Rhamnus frangula L.) — 60 g; rozdrobnione owoce jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) — 20 g; liście babki (Plantago sp.; źródło nie określa gatunku) — 20 g.
S.P. Jedną łyżkę mieszanki zalać dwiema trzecimi szklanki ciepłej wody i pozostawić na dwie–trzy godziny. Przecedzić i wypić przed snem.
Dawne wskazanie. Doraźne zaparcie.
Źródło. Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie”.
Kora kruszyny jest silnie działającym surowcem przeczyszczającym. Według monografii EMA nie powinna być używana dłużej niż tydzień; jest przeciwwskazana między innymi w ciąży, podczas karmienia, u dzieci poniżej dwunastego roku życia, przy niedrożności i chorobach zapalnych jelit oraz bólu brzucha o nieustalonej przyczynie.
Receptura 4. Owocowa mieszanka przy „bólach wątroby i zdenerwowaniu”
Rp. Owoce głogu (Crataegus spp.; książka nie wskazuje gatunku) — 100 g; owoce róży dzikiej (Rosa canina L.) — 50 g; owoce jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) — 100 g.
S.P. Owoce zemleć na proszek. Jedną łyżkę proszku rozetrzeć z jedną łyżką miodu i przyjmować przed śniadaniem. Wieczorem źródło poleca przygotowanie herbaty z jednej łyżki proszku i wypicie jej przed snem. Kurację opisano jako trwającą od czternastu do dwudziestu jeden dni. Książka nie podaje w tym miejscu ilości wody do wieczornego naparu, dlatego jej nie dopisuję.
Dawne wskazanie. Dolegliwości określane w książce jako bóle wątroby oraz stany zdenerwowania.
Źródło. Marta Leśnicka, „Zielska, zioła i ziółka”.
Ból w prawej części nadbrzusza wymaga ustalenia przyczyny. Mieszanka nie jest sposobem leczenia zapalenia wątroby, kamicy, chorób pęcherzyka żółciowego ani chorób serca.
Receptura 5. Mieszanka „Odporność”
Rp. Owoc róży dzikiej (Rosa canina L.) — 20%; owoc aronii czarnoowocowej (Aronia melanocarpa (Michx.) Elliott) — 15%; owoc żurawiny (Vaccinium sp.; źródło nie wskazuje gatunku) — 10%; owoc maliny właściwej (Rubus idaeus L.) — 10%; owoc jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) — 15%; owoc głogu (Crataegus spp.) — 20%; liść pokrzywy zwyczajnej (Urtica dioica L.) — 10%.
S.P. Dwie saszetki zalać wrzącą wodą i zaparzać pod przykryciem przez piętnaście–dwadzieścia minut. Źródło podaje stosowanie jeden–dwa razy dziennie. Nie przeliczam saszetek na gramy, ponieważ książka nie podaje w przytoczonej recepturze masy jednej saszetki.
Dawne wskazanie. Mieszanka owocowo-ziołowa na okres osłabienia i zwiększonego zapotrzebowania na składniki diety.
Źródło. Mateusz E. Senderski, „Ziołowe receptury na zdrowie”.
Nazwa mieszanki nie oznacza, że zapobiega zakażeniom lub leczy infekcje.
Receptura 6. „Reumavis”
Rp. Owocnia fasoli zwyczajnej (Phaseolus vulgaris L.) — 20%; liść pokrzywy zwyczajnej (Urtica dioica L.) — 20%; kwiat bzu czarnego (Sambucus nigra L.) — 20%; ziele skrzypu polnego (Equisetum arvense L.) — 20%; liść mięty pieprzowej (Mentha × piperita L.) — 10%; owoc jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) — 10%.
S.P. Dwie saszetki zalać wrzącą wodą i zaparzać pod przykryciem przez piętnaście–dwadzieścia minut. W książce podano stosowanie dwa–trzy razy dziennie.
Dawne wskazanie. Dolegliwości reumatyczne i stawowe.
Źródło. Mateusz E. Senderski, „Ziołowe receptury na zdrowie”.
Ból, obrzęk lub zaczerwienienie stawu, zwłaszcza z gorączką, wymaga diagnostyki. Mieszanka nie zastępuje leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów, dny moczanowej ani infekcji stawu.
Receptura 7. Mieszanka opisywana przy ostrych bólach kręgosłupa
Rp. Kwiat dziewanny (Verbascum sp.; książka nie wskazuje gatunku) — 20 g; liść pokrzywy zwyczajnej (Urtica dioica L.) — 20 g; owoc bzu czarnego (Sambucus nigra L.) — 20 g; owoc jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) — 20 g.
S.P. Jedną łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzącej wody, pozostawić pod przykryciem na trzydzieści minut i przecedzić. Źródło podaje jedną szklankę trzy razy dziennie.
Dawne wskazanie. Ostre bóle kręgosłupa.
Źródło. Mateusz E. Senderski, „Ziołowe receptury na zdrowie”.
Nagły silny ból kręgosłupa, osłabienie kończyn, zaburzenia czucia, gorączka oraz problemy z oddawaniem moczu lub stolca są wskazaniami do pilnej konsultacji medycznej.
Receptura 8. Mieszanka jarzębinowa według Henryka Różańskiego
Rp. Liść i kwiat jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) — jedna łyżka; ziele ruty zwyczajnej (Ruta graveolens L.) — jedna łyżka; ziele nostrzyka lekarskiego (Melilotus officinalis (L.) Pall.) — jedna łyżka; ziele dziurawca zwyczajnego (Hypericum perforatum L.) — jedna łyżka; kwiat bzu czarnego (Sambucus nigra L.) — jedna łyżka; ziele nawłoci (Solidago sp.; źródło nie wskazuje gatunku) — jedna łyżka.
S.P. Składniki wymieszać. Trzy łyżki mieszanki zalać dwiema szklankami wrzącej wody, pozostawić na dwadzieścia minut i przecedzić. Dawne dawkowanie wynosi 100–150 ml trzy–cztery razy dziennie.
Dawne wskazanie. W książce recepturę łączono między innymi z kruchością naczyń, żylakami, stanami zapalnymi i objawami alergicznymi.
Źródło. Henryk Różański, „Dr Różański. Zioła I–N”.
To mieszanka o znacznym ryzyku interakcji. Dziurawiec może zmniejszać skuteczność wielu leków, w tym niektórych leków przeciwzakrzepowych, antykoncepcji hormonalnej, leków transplantacyjnych, przeciwpadaczkowych i przeciwwirusowych. Ruta jest przeciwwskazana w ciąży, a nostrzyk wymaga szczególnej ostrożności przy zaburzeniach krzepnięcia.
Receptura 9. „Zioła z arniką” przy stanach naczyń kończyn dolnych
Rp. Kwiat kasztanowca zwyczajnego (Aesculus hippocastanum L.) — 50 g; kwiat jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) — 50 g; kwiat głogu (Crataegus spp.) — 50 g; kwiat arniki górskiej (Arnica montana L.) — 20 g.
S.P. Jedną łyżkę mieszanki zalać w termosie dwiema szklankami wrzącej wody. Po godzinie przecedzić i pić porcjami w ciągu dnia.
Dawne wskazanie. Stany zapalne i zakrzepowe naczyń kończyn dolnych.
Źródło. Aleksander Ożarowski, Wacław Jaroniewski, „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie”.
Jest to receptura archiwalna, której nie należy samodzielnie stosować wewnętrznie. Współczesna monografia EMA opisuje preparaty z arniki przede wszystkim do stosowania zewnętrznego przy stłuczeniach, skręceniach i miejscowym bólu mięśni. Nie obejmuje leczenia zakrzepicy drogą doustną. Zakrzepica jest stanem potencjalnie zagrażającym życiu i wymaga pilnej oceny lekarskiej.
Receptura 10. Historyczna mieszanka przy kamicy żółciowej i dolegliwościach wątroby
Rp. Kwiat jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) — 50 g; kwiat kocanek piaskowych (Helichrysum arenarium (L.) Moench) — 50 g; liść bobrka trójlistkowego (Menyanthes trifoliata L.) — 50 g; owoc kolendry siewnej (Coriandrum sativum L.) — 50 g; ziele glistnika jaskółczego ziela (Chelidonium majus L.) — 50 g; liść mięty pieprzowej (Mentha × piperita L.) — 50 g; ziele dziurawca zwyczajnego (Hypericum perforatum L.) — 50 g; ziele pięciornika (Potentilla sp.; książka nie wskazuje gatunku) — 50 g.
S.P. Trzy łyżki mieszanki przeznacza się na trzy szklanki wody i wypija w ciągu dnia. W odnalezionym fragmencie książki nie określono jednoznacznie czasu obróbki, dlatego go nie dodaję.
Dawne wskazanie. Kamica żółciowa i dolegliwości określane jako „wątrobowe”.
Źródło. Jadwiga Górnicka, „Apteka natury”.
Receptura ma wyłącznie wartość historyczną i nie nadaje się do samodzielnego stosowania. Glistnik był wiązany z przypadkami uszkodzenia wątroby, a dziurawiec wchodzi w liczne interakcje z lekami. Zioła żółciopędne mogą być niebezpieczne przy zatkaniu przewodu żółciowego.
Przeciwwskazania i środki ostrożności
Jarzębiny nie należy traktować jako leku na zakrzepicę, kamicę żółciową, choroby wątroby, przewlekłe zaparcia, zakażenia układu moczowego ani choroby reumatyczne. W tych stanach konieczne jest rozpoznanie przyczyny dolegliwości.
Surowych owoców nie powinno się spożywać w większej ilości. Preparaty domowe należy wykonywać wyłącznie z prawidłowo rozpoznanego jarzębu pospolitego i owoców poddanych odpowiedniej obróbce. Osoby z zespołem jelita drażliwego lub nietolerancją polioli mogą źle reagować na sorbitol obecny w owocach.
Ze względu na brak dostatecznych danych leczniczych preparatów z jarzębiny nie należy stosować w ciąży, podczas karmienia piersią ani u dzieci bez porady lekarza lub farmaceuty. Ostrożność jest potrzebna również przy chorobach nerek, wątroby, przewodu pokarmowego, zaburzeniach krzepnięcia oraz podczas przyjmowania leków.
O bezpieczeństwie mieszanki nie decyduje sama jarzębina, lecz wszystkie jej składniki. Szczególnego nadzoru wymagają receptury zawierające arnikę, rutę, nostrzyk, kruszynę, glistnik i dziurawiec.
Informacja redakcyjna: wpis ma charakter popularnonaukowy, historyczny i etnograficzny. Nie stanowi porady medycznej ani zalecenia stosowania opisanych receptur. W przypadku dolegliwości, ciąży, karmienia piersią, choroby przewlekłej lub przyjmowania leków należy skonsultować się z lekarzem, farmaceutą albo innym wykwalifikowanym specjalistą.

