Zioła na ukojenie nerwów
przez Maciej Skrzek · Opublikowano · Zaktualizowano
Żyjemy szybko, śpimy za mało, ciągle gdzieś biegniemy. Stres, napięcie emocjonalne, wypalenie zawodowe – to codzienność wielu osób w wieku produkcyjnym. Nic dziwnego, że tak rośnie liczba zaburzeń nastroju, lęku, problemów ze snem czy wyczerpania nerwowego. Obok farmakoterapii coraz częściej sięga się po fitoterapię – dobrze dobrane zioła potrafią łagodnie wyciszyć układ nerwowy, poprawić jakość snu i złagodzić dolegliwości neurowegetatywne, takie jak kołatanie serca, napięcie w brzuchu czy uderzenia gorąca.
Roślinne leki uspokajające działają wolniej niż syntetyczne, ale przy rozsądnym dawkowaniu rzadziej powodują działania niepożądane i nie uzależniają. Wśród najważniejszych ziół wspierających równowagę psychiczną i emocjonalną warto wymienić: kłącze i korzenie kozłka lekarskiego, liście melisy, szyszki chmielu, kwiat lawendy oraz ziele dziurawca. To one od stuleci zajmują szczególne miejsce w zielarskich apteczkach, a współczesne badania tylko potwierdzają ich tradycyjne zastosowania.

KOZŁEK LEKARSKI
Kozłek lekarski (Valeriana officinalis) to wieloletnia roślina z wilgotnych łąk, torfowisk i zarośli. Z krótkiego kłącza wyrastają liczne, cienkie korzenie przypominające „kozią brodę”, a nad ziemią wysoka, do dwóch metrów, łodyga z pierzastymi liśćmi i baldachowatymi, bladoróżowymi kwiatami. Surowcem zielarskim są kłącza i korzenie zbierane późną jesienią drugiego roku – to w nich kryje się uspokajająca moc rośliny.
Kozłek bogaty jest w irydoidy (tzw. walepotriaty), olejek eteryczny oraz flawonoidy i kwasy fenolowe. Choć chemiczne nazwy brzmią skomplikowanie, najważniejsze jest to, że działają one na kilka dróg naraz: wzmacniają przekaźnictwo GABA w mózgu (nasz naturalny „hamulec” nerwowy), ułatwiają zasypianie, łagodzą lęk i napięcie. Badania na zwierzętach i ludziach pokazują, że ekstrakty z kozłka mogą poprawiać jakość snu, skracać czas zasypiania i zmniejszać objawy niepokoju w stopniu porównywalnym z klasycznymi lekami uspokajającymi, ale bez tak silnego „otępienia” porannego. Ciekawostką są obserwacje dotyczące dzieci z ADHD – u części z nich nalewka z korzeni kozłka pomagała zmniejszyć nadpobudliwość.
Kozłek stosujemy przede wszystkim przy trudnościach w zasypianiu, stanach napięcia nerwowego, niepokoju, nerwicy serca oraz jako składnik mieszanek uspokajających. Dobrze łączy się z melisą i chmielem. Nie należy stosować go w dużych dawkach i bez przerwy przez dłużej niż kilka tygodni, gdyż może powodować mdłości i bóle brzucha. Nie jest zalecany kobietom w ciąży i karmiącym.
MELISA LEKARSKA
Melisa lekarska (Melissa officinalis) to ciepłolubna, miododajna bylina z rodziny jasnotowatych. Jej sercowate, lekko pomarszczone liście o cytrynowym zapachu znane są każdemu, kto choć raz pił „herbatkę na uspokojenie”. Dawniej liśćmi melisy nacierano ule, by zachęcić pszczoły do zasiedlenia – stąd ludowe nazwy „rojownik” czy „pszczelnik”.
W fitoterapii wykorzystuje się liście i szczyty pędów zbierane tuż przed kwitnieniem. Zawierają one niewielką ilość olejku eterycznego z cytralem, cytronelalem i linalolem, a także liczne kwasy fenolowe (m.in. kwas rozmarynowy) i flawonoidy. Połączenie tych związków odpowiada za łagodne działanie uspokajające, przeciwlękowe i rozkurczowe. W badaniach klinicznych melisa pomagała redukować pobudzenie u osób z demencją, łagodzić napięcie przedmiesiączkowe (PMS), poprawiać sen i zmniejszać odczucie kołatania serca na tle nerwowym.
Melisa jest ziołem „pierwszej linii” przy nerwicy żołądka, delikatnym napięciu nerwowym, bezsenności związanej ze stresem, u dzieci i osób wrażliwych. Dobrze sprawdza się również w aromaterapii – zapach melisy w olejkach i maściach pomaga wyciszyć się po ciężkim dniu. Zioło jest uznawane za bezpieczne, choć przy bardzo dużych dawkach może działać zbyt nasennie i nasilać senność po lekach uspokajających.
CHMIEL ZWYCZAJNY
Chmiel zwyczajny (Humulus lupulus) to silne pnącze ze strefy umiarkowanej, o długich pędach wijących się zawsze w prawą stronę. Znane jest głównie z browarnictwa, ale w zielarstwie interesują nas przede wszystkim żeńskie kwiatostany przypominające szyszki, oraz drobny, żółtawy pył – lupulina – osadzony na ich wewnętrznych łuskach.
Szyszki chmielu i lupulina zawierają olejek eteryczny oraz żywice bogate w tzw. kwasy goryczowe i chalkony. To one odpowiadają za działanie uspokajające, nasenne i lekko przeciwdepresyjne. Ekstrakty z szyszek chmielu w badaniach zmniejszały aktywność ruchową zwierząt, wydłużały sen wywołany lekami nasennymi oraz łagodziły objawy napięcia i smutku. Chmiel jest szczególnie ceniony u kobiet w okresie przekwitania – obecna w nim 8-prenylonaryngenina wykazuje działanie estrogenne, dzięki czemu może zmniejszać uderzenia gorąca, niepokój i wahania nastroju w menopauzie.
W praktyce chmiel wchodzi w skład wielu klasycznych mieszanek uspokajających: z kozłkiem, melisą, serdecznikiem. Stosuje się go przy trudnościach w zasypianiu, nerwicach, napięciu okresu przekwitania, a także przy nadmiernej pobudliwości płciowej. U części osób może nasilać senność w ciągu dnia, dlatego warto zaczynać od mniejszych dawek i stosować go głównie wieczorem.
LAWENDA WĄSKOLISTNA
Lawenda wąskolistna (Lavandula angustifolia) – wiecznie zielona, aromatyczna krzewinka z południa Europy – od starożytności towarzyszy ludziom w łaźniach, sypialniach i domowych apteczkach. Jej srebrzyste liście i fioletowe, gęsto ułożone kwiaty kryją w sobie intensywny olejek eteryczny, który nadaje lawendzie charakterystyczny zapach.
W zielarstwie wykorzystuje się kwiatostany zbierane tuż przed pełnym rozkwitem. Zawierają one około 3% olejku eterycznego, w którym dominują linalol i octan linalylu, a także liczne kwasy fenolowe i flawonoidy. Olejek lawendowy działa na receptory GABA w mózgu, dzięki czemu łagodnie hamuje nadmierne pobudzenie neuronów. W badaniach inhalacje lawendą zmniejszały poziom lęku, na przykład u osób czekających na wizytę u dentysty, wydłużały sen u zwierząt oraz łagodziły niepokój i pobudzenie psychoruchowe u pacjentów z depresją, zwłaszcza gdy stosowano je jako uzupełnienie klasycznej terapii.
Lawenda jest rośliną „na ukojenie zmysłów”: stosowana w formie naparów, olejku do inhalacji i kąpieli, poduszeczek zapachowych do sypialni. Pomaga przy napięciu nerwowym, drażliwości, bólach głowy na tle stresowym i łagodnych zaburzeniach snu. Olejek lawendowy w kapsułkach bywa używany jako wsparcie w zaburzeniach lękowych i depresyjnych, jednak zawsze powinien być stosowany rozważnie, zwłaszcza w połączeniu z lekami psychotropowymi.
DZIURAWIEC ZWYCZAJNY
Dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum), znany jako „ziele świętojańskie”, to roślina ruderalna naszych łąk i miedz. Rozpoznamy go po złocistożółtych kwiatach i liściach, w których pod światło widać drobne „dziurki” – zbiorniki olejkowe i hyperycynowe. Ziele zbiera się na początku kwitnienia, często umożliwiając roślinie ponowne zakwitnięcie jeszcze w tym samym sezonie.
Ziele dziurawca to bogaty koktajl związków: czerwone naftodiantrony (hyperycyna i pseudohyperycyna), pochodne floroglucyny (hyperforyna), flawonoidy, kwasy fenolowe i garbniki. Działają one wspólnie, hamując rozkład amin biogennych (serotoniny, dopaminy, noradrenaliny) oraz ich wychwyt zwrotny w synapsach. W licznych badaniach alkoholowe ekstrakty z dziurawca okazały się skuteczne w leczeniu łagodnych i umiarkowanych epizodów depresyjnych – nierzadko porównywalnie z klasycznymi lekami przeciwdepresyjnymi, przy lepszej tolerancji i mniejszej liczbie działań ubocznych. Dziurawiec bywa pomocny także przy napięciu przedmiesiączkowym, drażliwości, bezsenności i poczuciu „wypadania z kontroli” w drugiej fazie cyklu.
To jednak roślina wymagająca szczególnej ostrożności. Składniki dziurawca wpływają na metabolizm wielu leków (m.in. przeciwdepresyjnych, antykoncepcyjnych, przeciwkrzepliwych), mogą także nasilać wrażliwość skóry na słońce. Dlatego terapię preparatami dziurawca najlepiej prowadzić pod opieką lekarza lub doświadczonego fitoterapeuty, zwłaszcza jeśli równolegle stosuje się inne leki.
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
Aby skorzystać z dobroczynnych właściwości jednego, wybranego zioła, wsyp 1–2 łyżki surowca do naczynia i zalej 200 ml wrzątku. Parz pod przykryciem około 15 minut, pozwalając, by para nasyciła napar aromatem i substancjami czynnymi rośliny. Pij 1–2 razy dziennie, najlepiej w chwilach, gdy potrzebujesz wyciszenia.
Metoda ta dotyczy ziół stosowanych pojedynczo. W przypadku mieszanek — gdzie rośliny wzajemnie wzmacniają swoje działanie — dawki i proporcje powinny być dobrane indywidualnie. Dlatego zanim sięgniesz po zestaw ziół, skonsultuj się ze specjalistą, który dopasuje mieszankę do Twoich potrzeb i stanu zdrowia.
PODSUMOWANIE
Kozłek, melisa, chmiel, lawenda i dziurawiec tworzą ważny zestaw roślin wspierających układ nerwowy. Działają uspokajająco, przeciwlękowo, poprawiają jakość snu i łagodzą obniżony nastrój – często porównywalnie z lekami syntetycznymi, ale delikatniej i bez uzależnienia. Najlepsze rezultaty przynosi mądre łączenie kilku ziół o podobnym profilu działania oraz cierpliwość – terapia roślinna wymaga czasu.
Jednocześnie należy pamiętać o możliwych działaniach niepożądanych i interakcjach, szczególnie w przypadku dziurawca i silnych preparatów z kozłka. Zioła nie zastępują leczenia psychiatrycznego w ciężkich zaburzeniach depresyjnych czy lękowych, mogą jednak być cennym wsparciem – zarówno w profilaktyce, jak i w łagodnych stanach rozchwiania emocjonalnego.
——źródła—-
Aleksander Ożarowski Wacław Jaroniewski / Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie / 1987
Jadwiga Górnicka / APTEKA NATURY / 1998
Natalia Dobros / Zioła o działaniu uspokajającym i przeciwdepresyjnym / 2017
Mateusz Emanuel Senderski / Ziołowe receptury na zdrowie / 2012
Jadwiga Górnicka / Apteka Natury / 2009

