Witamina D – jak działa i dlaczego jest tak ważna?
przez Maciej Skrzek · Opublikowano · Zaktualizowano
Witamina D to grupa związków rozpuszczalnych w tłuszczach, z których najważniejsze są te powstające w naszej skórze pod wpływem promieniowania UVB. Organizm syntetyzuje je z 7-dehydrocholesterolu obecnego w naskórku, a następnie przekształca w wątrobie i nerkach do aktywnej postaci – kalcytriolu. To właśnie on decyduje o jej szerokim, niemal hormonalnym działaniu. Co ciekawe, receptory dla witaminy D znajdują się nie tylko w kościach i jelitach, ale także w sercu, naczyniach krwionośnych, mózgu, trzustce, komórkach odpornościowych czy nawet w komórkach nowotworowych. Dzięki temu wpływ tej witaminy na organizm jest wielokierunkowy.
Najlepiej poznaną funkcją witaminy D pozostaje regulacja gospodarki wapniowo-fosforanowej, która umożliwia prawidłową mineralizację kości. Od okresu życia płodowego po wiek starszy jej obecność decyduje o właściwym wzrastaniu, sile układu kostnego oraz mniejszym ryzyku złamań. W licznych badaniach zauważono też, że osoby mające prawidłowy poziom jej aktywnych metabolitów często zachowują lepszą sprawność fizyczną.
Witamina D odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego. W naturalny sposób ogranicza nadmierną reakcję zapalną, pomaga utrzymać równowagę pomiędzy cytokinami pro- i przeciwzapalnymi oraz wspiera rozwój komórek regulacyjnych, które zapobiegają autoagresji. Jej odpowiedni poziom może być więc pomocny w chorobach, gdzie przewlekłe zapalenie odgrywa kluczową rolę, jak astma, POChP czy łuszczyca. Ponadto witamina D zwiększa produkcję katelicydyny – naturalnego peptydu o działaniu przeciwbakteryjnym, który wspiera organizm zwłaszcza zimą, kiedy łatwo o infekcje dróg oddechowych.
Duże znaczenie przypisuje się jej także w układzie krążenia. Witamina D wpływa na regulację ciśnienia poprzez hamowanie nadmiernej aktywności układu renina–angiotensyna–aldosteron, poprawia funkcjonowanie śródbłonka naczyń oraz ogranicza niekorzystne zmiany w mięśniu sercowym. Jej niedobór częściej towarzyszy osobom z przerostem lewej komory lub zwiększonym ryzykiem sercowo-naczyniowym.
Równie istotne są jej działania związane z układem nerwowym. Witamina D uczestniczy w syntezie dopaminy, a jej niskie stężenie wiązane jest ze zwiększoną częstością zaburzeń funkcji poznawczych, choroby Alzheimera czy obniżonego nastroju. Wiele publikacji zwraca uwagę, że szczególnie u osób z otyłością niedobór może sprzyjać rozwojowi depresji.
Coraz więcej danych wskazuje też na związek witaminy D z metabolizmem glukozy. W badaniach sugeruje się jej rolę zarówno w cukrzycy typu 1, jak i 2. Prawidłowy poziom może zmniejszać ryzyko rozwoju insulinooporności, a u dzieci jej suplementacja wielokrotnie obniżała ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 1. U dorosłych natomiast niski poziom sprzyja zespołowi metabolicznemu i podwyższonemu poziomowi glukozy na czczo.
Witamina D wykazuje również właściwości przeciwnowotworowe. Uczestniczy w kontrolowaniu wzrostu komórek, wspiera proces ich dojrzewania i może nasilać naturalne mechanizmy prowadzące do obumierania komórek nieprawidłowych. W wielu obserwacjach wykazano, że osoby z niskim stężeniem kalcydiolu częściej chorują na nowotwory prostaty, piersi i jelita grubego, a przebieg choroby bywa u nich bardziej agresywny.
Choć największa część witaminy D powstaje dzięki słońcu, współczesny styl życia nie sprzyja jej syntezie. Filtry UV hamują ją nawet o 90–95%, a od jesieni do wiosny w naszej szerokości geograficznej praktycznie zanika. W żywności występuje jedynie w niektórych produktach – głównie tłustych rybach, jajach i żółtych serach – co nie pozwala pokryć całego zapotrzebowania. Szczególnie narażone na niedobór są noworodki (zwłaszcza karmione wyłącznie mlekiem kobiecym), osoby starsze, osoby otyłe oraz ludzie o ciemniejszej karnacji, u których melanina blokuje syntezę skórną. Niedobór częściej dotyczy również osób stosujących określone leki przyspieszające degradację witaminy D.
W związku z powszechnym deficytem, szczególnie w Europie Środkowej, jej suplementacja jest zalecana dla większości populacji. Mierząc poziom 25-hydroksycholekalcyferolu we krwi, uznaje się, że wartości poniżej 20 ng/ml świadczą o niedoborze, a zakres 30–50 ng/ml o optymalnym zaopatrzeniu organizmu. Choć przedawkowanie zdarza się rzadko, zbyt wysokie dawki mogą prowadzić do hiperkalcemii i odkładania się wapnia w narządach, dlatego kontrolowanie poziomu witaminy D w trakcie leczenia jest wskazane.
W Polsce dostępne są różne formy witaminy D: krople doustne, kapsułki, tabletki czy aerozole. Wchłanianie jest najlepsze, gdy są przyjmowane wraz z posiłkiem zawierającym tłuszcz, a forma D3 (cholekalcyferol) działa silniej niż roślinna witamina D2. W niektórych szczególnych sytuacjach stosuje się także jej półaktywne lub aktywne formy, zwłaszcza wtedy, gdy wątroba lub nerki nie przekształcają jej prawidłowo.
—–źródło——
Wpływ witaminy D na organizm człowieka / Z.Zdrojewicz / 2017

