Ostrożeń — czarcie żebro w zielarstwie ludowym i współczesnej fitoterapii
przez Maciej Skrzek · Opublikowano · Zaktualizowano
Wprowadzenie
Ostrożeń należy do tych roślin, które na pierwszy rzut oka łatwo pomylić z ostem, a jednak w dawnym zielarstwie miał znacznie większe znaczenie niż mogłaby sugerować jego kolczasta, łąkowa uroda. Rodzaj Cirsium Mill., należący do rodziny astrowatych — Asteraceae, obejmuje kilkaset gatunków występujących w Europie, Azji, północnej Afryce i Ameryce Północnej. W Polsce najbardziej znany w praktyce ludowej był ostrożeń warzywny — Cirsium oleraceum (L.) Scop., nazywany także czarcim żebrem albo pietra zielem.
Nazwa „warzywny” nie jest przypadkowa. Młode pędy i liście ostrożenia jadano po ugotowaniu, a w niektórych krajach wykorzystywano go podobnie jak roślinę jarzynową. W dawnych wsiach roślina ta była jednak czymś więcej niż składnikiem pożywienia. Używano jej do kąpieli, obmywań, okładów, płukanek do włosów i naparów. Wierzono, że kąpiel w odwarze z czarciego żebra pomaga „zdjąć uroki”, a zmiana wyglądu odwaru podczas obmywania chorego człowieka miała świadczyć o ustępowaniu choroby. Dziś patrzymy na takie opowieści ostrożniej, ale nie warto ich lekceważyć jako części historii ziołolecznictwa. Za dawnymi praktykami często kryła się uważna obserwacja działania rośliny na skórę, stawy, przemianę materii czy samopoczucie.
Surowcem zielarskim jest przede wszystkim ziele ostrożenia warzywnego — Herba Cirsii oleracei. Zbiera się je na początku kwitnienia, najczęściej liście wraz z koszyczkami kwiatowymi i młodymi częściami pędów. Suszenie powinno odbywać się w cieniu, w przewiewnym miejscu, w niezbyt wysokiej temperaturze, ponieważ źle suszony ostrożeń ciemnieje i łatwo traci jakość. Rzadziej stosuje się korzeń — Radix Cirsii oleracei.
W składzie chemicznym ostrożenia zwracają uwagę flawonoidy, zwłaszcza linaryna i pektolinaryna, a także kwasy fenolowe, triterpeny, sterole, garbniki, lignany, pektyny, karotenoidy i sole mineralne. To właśnie te grupy związków tłumaczą część tradycyjnych zastosowań rośliny. W opracowaniach fitoterapeutycznych ostrożeń opisywany jest jako roślina moczopędna, ogólnie oczyszczająca, przeciwzapalna, ściągająca, pomocna zewnętrznie w pielęgnacji skóry oraz przy problemach z włosami. Badania nad rodzajem Cirsium wskazują też na aktywność przeciwutleniającą i przeciwdrobnoustrojową wyciągów, choć większość tych obserwacji należy traktować jako podstawę do dalszych badań, a nie jako zachętę do samodzielnego leczenia poważnych chorób.
Ostrożeń w praktyce domowej
W domowym zielarstwie ostrożeń warzywny stosuje się najczęściej w postaci naparu, odwaru, kąpieli, okładów i płukanek. Wewnętrznie podaje się go ostrożnie, zwykle w krótkich kuracjach, jako ziele wspomagające przemianę materii, pracę nerek i wydalanie produktów przemiany materii. Zewnętrznie ma znacznie szerszą tradycję: do kąpieli skóry podrażnionej, do obmywań, przy świądzie, wypryskach, trądziku, łupieżu, wypadaniu włosów oraz w pielęgnacji skóry po drobnych podrażnieniach.
Warto pamiętać, że ostrożeń nie jest rośliną cudowną i nie powinien zastępować leczenia. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby uczulone na rośliny z rodziny astrowatych, kobiety w ciąży i karmiące, osoby z poważnymi chorobami nerek, wątroby, dróg żółciowych oraz osoby przyjmujące leki wpływające na krzepliwość krwi lub leki moczopędne. Przy stosowaniu zewnętrznym dobrze jest najpierw wykonać próbę na małym fragmencie skóry.
Mieszanka moczopędna z ostrożeniem
W dawnych opracowaniach zielarskich ostrożeń warzywny — Cirsium oleraceum — pojawia się jako środek moczopędny i ułatwiający usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii. W takiej roli dobrze łączy się z roślinami klasycznie stosowanymi przy łagodnym wspieraniu pracy nerek i dróg moczowych.
Do mieszanki można użyć ziela ostrożenia warzywnego — Herba Cirsii oleracei, ziela skrzypu polnego — Equisetum arvense L., liścia brzozy brodawkowatej — Betula pendula Roth., kłącza perzu właściwego — Elymus repens (L.) Gould oraz ziela pokrzywy zwyczajnej — Urtica dioica L. Dobrym układem proporcji będzie dwie części ostrożenia, po jednej części skrzypu, brzozy, perzu i pokrzywy.
Jedną łyżkę mieszanki zalewa się szklanką wrzącej wody i naparza pod przykryciem przez około 15 minut. Po przecedzeniu pije się ciepły napar raz lub dwa razy dziennie, najlepiej między posiłkami. Taka mieszanka ma charakter pomocniczy i sprawdza się raczej jako krótka kuracja oczyszczająca, na przykład przez 7–10 dni. W czasie jej stosowania trzeba pamiętać o piciu wody, ponieważ zioła moczopędne działają łagodnie, ale wyraźnie zwiększają wydalanie płynów.
Nie należy stosować tej mieszanki przy obrzękach związanych z niewydolnością serca lub nerek, przy ostrych infekcjach dróg moczowych, bólu nerek, krwiomoczu czy gorączce. Takie objawy wymagają konsultacji lekarskiej.
Mieszanka przeciwreumatyczna i „na przemianę materii”
Ostrożeń warzywny bywał opisywany jako ziele przeciwgośćcowe i przeciwreumatyczne. W tradycji ludowej stosowano go przy bólach stawowych, dnie moczanowej i dolegliwościach, które wiązano z nagromadzeniem „złej materii” w organizmie. Dziś powiedzielibyśmy ostrożniej: może być składnikiem mieszanek wspierających wydalanie i łagodzących stan zapalny w obrębie tkanek.
Do takiej mieszanki można połączyć ziele ostrożenia warzywnego — Cirsium oleraceum, liść brzozy brodawkowatej — Betula pendula, ziele pokrzywy zwyczajnej — Urtica dioica, kwiat wiązówki błotnej — Filipendula ulmaria (L.) Maxim. oraz korzeń mniszka lekarskiego — Taraxacum officinale F.H. Wigg. Ostrożeń i pokrzywa tworzą tu podstawę, brzoza i mniszek wspierają wydalanie, a wiązówka wnosi tradycyjny kierunek przeciwzapalny.
Mieszankę przygotowuje się w proporcji: dwie części ostrożenia, dwie części pokrzywy, jedna część liścia brzozy, jedna część korzenia mniszka i jedna część kwiatu wiązówki. Łyżkę ziół zalewa się szklanką wrzątku, odstawia pod przykryciem na 20 minut i przecedza. Napar można pić raz dziennie po posiłku przez 10–14 dni.
Ze względu na obecność wiązówki tej mieszanki nie powinny stosować osoby uczulone na salicylany, przyjmujące leki przeciwzakrzepowe lub chorujące na aktywną chorobę wrzodową. Przy przewlekłym reumatyzmie, dnie moczanowej i chorobach autoimmunologicznych zioła mogą być jedynie dodatkiem do leczenia, a nie jego zamiennikiem.
Mieszanka zewnętrzna do kąpieli skóry podrażnionej
Najbardziej znanym ludowym zastosowaniem ostrożenia są kąpiele. Ostrożeń warzywny — Cirsium oleraceum — stosowano do obmywań skóry, przy świądzie, wysypkach, zmianach trądzikowych, łuszczeniu, a także w kąpielach „odnawiających” i wzmacniających. W opracowaniach zielarskich pojawia się także zastosowanie naparu z ostrożenia u dzieci z problemami skórnymi, choć w przypadku niemowląt i małych dzieci zawsze warto zachować szczególną ostrożność i skonsultować kąpiele z pediatrą.
Do kąpieli można połączyć ziele ostrożenia warzywnego — Herba Cirsii oleracei, kwiat nagietka lekarskiego — Calendula officinalis L., koszyczek rumianku pospolitego — Matricaria chamomilla L., ziele fiołka trójbarwnego — Viola tricolor L. oraz płatki owsiane lub słomę owsianą — Avena sativa L. Ostrożeń i fiołek odpowiadają tu za kierunek skórny, nagietek i rumianek łagodzą podrażnienia, a owies działa osłaniająco i zmiękczająco.
Na jedną kąpiel przygotowuje się mocny odwar. Dwie garście mieszanki zalewa się dwoma litrami wody, doprowadza do wrzenia i gotuje na bardzo małym ogniu przez około 10 minut. Następnie odstawia się pod przykryciem na kolejne 15 minut, przecedza i wlewa do wanny. Kąpiel powinna trwać około 15–20 minut. Po kąpieli skóry nie trzeba mocno wycierać, lepiej delikatnie ją osuszyć ręcznikiem.
Taka kąpiel może być stosowana przy skórze suchej, swędzącej, skłonnej do podrażnień, po kontakcie z kurzem, potem lub drażniącymi kosmetykami. Nie stosuje się jej na rozległe rany, sączące zmiany, ostre zakażenia skóry ani przy uczuleniu na rumianek, nagietek lub inne astrowate.
Mieszanka do okładów i obmywań przy trądziku i świądzie skóry
Ostrożeń warzywny był dawniej używany także przy trądziku, łuszczycy i stanach zapalnych skóry. Współczesne badania nad wyciągami z rodzaju Cirsium wskazują na aktywność przeciwutleniającą i przeciwdrobnoustrojową, co dobrze współgra z tradycyjnym stosowaniem zewnętrznym. W praktyce domowej warto jednak wybierać formy łagodne: obmywania, okłady i krótkie kompresy.
Do mieszanki można użyć ziela ostrożenia warzywnego — Cirsium oleraceum, ziela fiołka trójbarwnego — Viola tricolor, liścia babki lancetowatej — Plantago lanceolata L., kwiatu nagietka lekarskiego — Calendula officinalis oraz korzenia łopianu większego — Arctium lappa L. Ostrożeń stanowi tu składnik przeciwzapalny i oczyszczający, fiołek jest klasycznym zielem skórnym, babka działa łagodząco, nagietek wspiera regenerację naskórka, a łopian tradycyjnie łączono ze skórą tłustą i trądzikową.
Łyżkę mieszanki zalewa się szklanką wrzątku i naparza 20 minut. Po przecedzeniu naparem można obmywać skórę raz lub dwa razy dziennie. Do okładu najlepiej użyć czystej gazy zwilżonej ciepłym naparem i przyłożyć ją na 10 minut. Preparat przygotowuje się świeży każdego dnia.
Przy trądziku ropnym, bolesnych guzkach, nasilonym łojotoku, łuszczycy lub atopowym zapaleniu skóry zioła zewnętrzne mogą przynieść ulgę, ale nie zastąpią diagnostyki i leczenia. W takich przypadkach lepiej traktować je jako pielęgnacyjne wsparcie skóry.
Mieszanka do płukania włosów i skóry głowy
W zielarstwie ludowym ostrożeń stosowano do mycia głowy, przy łupieżu i wypadaniu włosów. W opracowaniach dotyczących ostrożenia warzywnego wspomina się o kąpielach i płukankach przeciw wypadaniu włosów. W takiej mieszance warto połączyć go z ziołami krzemionkowymi, ściągającymi i wzmacniającymi skórę głowy.
Do płukanki można użyć ziela ostrożenia warzywnego — Cirsium oleraceum, ziela skrzypu polnego — Equisetum arvense, liścia pokrzywy zwyczajnej — Urtica dioica, liścia brzozy brodawkowatej — Betula pendula oraz szyszek chmielu zwyczajnego — Humulus lupulus L. Dwie części ostrożenia łączy się z jedną częścią skrzypu, jedną częścią pokrzywy, jedną częścią brzozy i połową części chmielu.
Dwie łyżki mieszanki zalewa się litrem gorącej wody, gotuje przez 5 minut na małym ogniu, a następnie odstawia pod przykryciem na 20 minut. Po przecedzeniu używa się płynu do ostatniego płukania włosów po myciu. Płukankę można stosować dwa lub trzy razy w tygodniu przez kilka tygodni.
Przy silnym wypadaniu włosów trzeba pamiętać, że przyczyna może leżeć głębiej: w niedoborach, chorobach tarczycy, stresie, zaburzeniach hormonalnych, chorobach skóry głowy lub przyjmowanych lekach. Płukanka może poprawić kondycję skóry głowy, ale nie rozwiąże każdej przyczyny wypadania włosów.
Mieszanka żółciowa z ostrożeniem
W piśmiennictwie zielarskim ostrożeń warzywny bywa łączony również z działaniem odtruwającym, żółciotwórczym i żółciopędnym. Wspomina się o obecności flawonoidów i kwasów fenolowych, którym przypisuje się korzystny wpływ na przemianę materii i pracę wątroby. Trzeba jednak podkreślić, że niektóre badania nad ekstraktami etanolowymi z ostrożenia sugerowały możliwość niekorzystnego wpływu na metabolizm lipidów w komórkach wątroby. Dlatego przy domowym stosowaniu lepiej trzymać się łagodnych naparów wodnych, krótkich kuracji i rozsądnych dawek.
Do mieszanki można połączyć ziele ostrożenia warzywnego — Cirsium oleraceum, korzeń mniszka lekarskiego — Taraxacum officinale, ziele dziurawca zwyczajnego — Hypericum perforatum L., liść mięty pieprzowej — Mentha × piperita L. oraz kwiatostan kocanki piaskowej — Helichrysum arenarium (L.) Moench. Jest to mieszanka dla osób dorosłych, stosowana tradycyjnie przy uczuciu ciężkości po jedzeniu, spowolnionym trawieniu i potrzebie łagodnego wsparcia wydzielania żółci.
Mieszankę można przygotować z jednej części ostrożenia, jednej części korzenia mniszka, jednej części mięty, jednej części kocanki i połowy części dziurawca. Łyżeczkę ziół zalewa się szklanką wrzątku i naparza pod przykryciem 15 minut. Napar pije się raz dziennie po posiłku przez kilka dni.
Nie stosuje się tej mieszanki przy niedrożności dróg żółciowych, ostrym bólu brzucha, kamicy żółciowej z napadami kolki, chorobach wątroby bez konsultacji z lekarzem oraz podczas przyjmowania leków wchodzących w interakcje z dziurawcem. Dziurawiec może osłabiać działanie wielu leków, dlatego przy stałej farmakoterapii najlepiej go pominąć albo dobrać mieszankę indywidualnie.
Mieszanka z ostrożeniem na obmywania przy zatokach
W przekazach ludowych ostrożeń polny — Cirsium arvense (L.) Scop. — wykorzystywano przy schorzeniach zatok nosowych, a wywar z ziela służył także do mycia głowy. Nie chodzi tu o agresywne płukanie nosa, lecz raczej o zewnętrzne obmywania, ciepłe kompresy i inhalacyjną obecność pary z ziół. Przy zatokach trzeba zachować ostrożność, ponieważ ból, gorączka, ropna wydzielina i obrzęk twarzy wymagają leczenia.
Do łagodnego naparu zewnętrznego można użyć ziela ostrożenia polnego — Cirsium arvense, ziela tymianku pospolitego — Thymus vulgaris L., kwiatu rumianku pospolitego — Matricaria chamomilla, liścia szałwii lekarskiej — Salvia officinalis L. oraz kwiatu bzu czarnego — Sambucus nigra L. Ostrożeń stanowi tu nawiązanie do tradycji ludowej, tymianek i szałwia wnoszą kierunek aromatyczny, rumianek łagodzi, a bez czarny jest klasycznym zielem używanym przy przeziębieniach.
Łyżkę mieszanki zalewa się szklanką wrzątku, parzy pod przykryciem około 15 minut i przecedza. Ciepłym naparem można zwilżyć gazę i przykładać ją na okolice czoła lub policzków na kilka minut, uważając, aby kompres nie był zbyt gorący. Można też użyć naparu do delikatnego obmycia twarzy. Nie należy wlewać takiego naparu do nosa ani stosować go do irygacji zatok.
Ostrożeń jako roślina między nauką a ludową pamięcią
Ostrożeń jest dobrym przykładem rośliny, która łączy kilka światów. Z jednej strony mamy ludowe czarcie żebro, kąpiele „od uroku”, galaretowiejący odwar i roślinę sprzedawaną kiedyś na targach oraz w aptekach. Z drugiej strony mamy współczesne badania nad flawonoidami, pektolinaryną, linaryną, lignanami, kwasami fenolowymi i aktywnością przeciwutleniającą wyciągów.
Nie wszystkie dawne zastosowania można dziś potwierdzić wprost. Nie każde badanie laboratoryjne można przełożyć na domową filiżankę naparu. Ale ostrożeń zasługuje na miejsce w zielniku, zwłaszcza jako roślina do łagodnych zastosowań zewnętrznych, kąpieli, płukanek i krótkich mieszanek wspierających przemianę materii. Warto jednak traktować go z szacunkiem, a nie z przesadnym entuzjazmem. To nie jest roślina do długiego, przypadkowego stosowania, lecz surowiec, który najlepiej sprawdza się wtedy, gdy znamy jego tradycję, ograniczenia i właściwy sposób przygotowania.

